Niedziela, 1 marca 2009, TVP1, godzina 17:20.
TVP.pl: Główny wątek nowego serialu obyczajowego koncentruje się wokół życiowych perypetii niepełnosprawnego umysłowo czterdziestolatka, Janka Kaniewskiego, który nagle zostaje sam na świecie i musi stawić czoło nowej rzeczywistości. Pomagają mu przyjaciele i napotkani na drodze życzliwi ludzie. Ale naiwny, łatwowierny mężczyzna, przyjmujący wszystko za dobrą monetę, będzie też obiektem niewybrednych żartów, zostanie uwikłany w różne intrygi, padnie ofiarą ludzi mających na uwadze jedynie własne interesy. Mimo rozczarowań, wielu przykrości i niepowodzeń Janek nie podda się jednak, usiłując za wszelką cenę być normalnym człowiekiem, odnaleźć swoje miejsce na ziemi, osiągnąć szczęście i spokój.
Bohatera poznajemy w dniu pogrzebu jego matki. Zagubiony, bezradny jak dziecko Janek początkowo nie zdaje sobie sprawy z tragicznej sytuacji, w jakiej się znalazł. Stracił bliską mu osobę, która była jedyną dla niego ostoją i całe swoje życie odporządkowała opiece nad upośledzonym synem. W uroczystości pogrzebowej uczestniczą znajomi oraz rodzina, która liczy na spadek po zmarłej. Ciotka z Augustowa szybko wyjeżdża, kiedy dowiaduje się, że nieboszczka Łucja Kaniewska na krótko przed śmiercią zmieniła wszystkie wcześniej sporządzone postanowienia spadkowe, czyniąc syna jedynym spadkobiercą.
Kumple martwią się o Janka i znajdują mu pracę. Jak sobie poradzi w nowej sytuacji?
Bohatera poznajemy w dniu pogrzebu jego matki. Zagubiony, bezradny jak dziecko Janek początkowo nie zdaje sobie sprawy z tragicznej sytuacji, w jakiej się znalazł. Stracił bliską mu osobę, która była jedyną dla niego ostoją i całe swoje życie odporządkowała opiece nad upośledzonym synem. W uroczystości pogrzebowej uczestniczą znajomi oraz rodzina, która liczy na spadek po zmarłej. Ciotka z Augustowa szybko wyjeżdża, kiedy dowiaduje się, że nieboszczka Łucja Kaniewska na krótko przed śmiercią zmieniła wszystkie wcześniej sporządzone postanowienia spadkowe, czyniąc syna jedynym spadkobiercą.
Kumple martwią się o Janka i znajdują mu pracę. Jak sobie poradzi w nowej sytuacji?
Czułem żal
. W chwili gdy sie skńczył pierwszy odcinek, Maryś powiedzial to nie jest" M jak..," czy "Na dobre ..". Ten film jest mądry, moze nauczy nas jak mamy się zachowywać, gdy spotkamy takiego Janka w życiu...,? A ja odniosę się do otoczenia Janka... . Osoby poznane w tym odcinku tak mnie sie wydaje, będą sie przewijały przez caly czas. Tak naprawdę jest to przekrój ludzi, których spotykamy na co dzień. Czyż ciocia z Augustowa nie powinna zostać, czy zabrać Janka-po prostu być z Nim chociaż przez jakiś czas - tak normalnie ?, po ludzku?, najważnejszy był spadek..., sąsiedzi - starszy Pan - szczerze tak myśle zatroskany o Janka, i Jego syn, który go lubi - jest ok., ale ma swoje życie..., chociaż w pewnym momencie zauważyłam, że zaczyna być za Janka odpowiedzialny
Komentarz